W skrócie (najważniejsze):
Spis treści
Najkrótsza uczciwa odpowiedź brzmi: od kilku miesięcy do kilku lat, w zależności od tego, z czym przychodzisz i jak bardzo się angażujesz. To rozpiętość, która może frustrować, ale ma sens — inaczej wygląda praca z osobą, która zgłasza się wcześnie, z rozpoznanym problemem i motywacją, a inaczej z kimś w zaawansowanym, wieloletnim uzależnieniu.
Skala problemu w Polsce jest duża, a mimo to po pomoc zgłasza się mniejszość. Według badania EZOP II, przywołanego w raporcie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, w Polsce jest około 583 tys. osób uzależnionych od alkoholu [1]. Eksperckie szacunki mówią, że leczeniem objętych jest jedynie około 15% osób, które go potrzebują [1]. Im wcześniej trafisz do tej mniejszości, która sięga po pomoc, tym łatwiejsza bywa droga.
Na długość terapii uzależnień wpływają przede wszystkim:
Dlatego zamiast pytać „ile to trwa w tygodniach”, warto zapytać „jak wygląda droga i gdzie na niej jestem”. To pytanie, na które realnie odpowiemy dopiero po pierwszej wizycie — kiedy poznamy Twoją sytuację.
W leczeniu uzależnień najczęściej wyróżnia się kilka następujących po sobie etapów. Nie każdy pacjent przechodzi je wszystkie w takiej samej formie — to raczej mapa niż sztywny harmonogram, ale dobrze pokazuje logikę całego procesu.
To punkt wyjścia — i często najtrudniejszy, bo uzależnienie jest chorobą iluzji i zaprzeczenia. Na tym etapie przyglądamy się temu, co się dzieje: jak wygląda picie, branie czy dane zachowanie, jakie szkody już wywołało, jakie emocje się pod nim kryją. Terapeuta zbiera wywiad — historię problemu, stan zdrowia, sytuację życiową, wsparcie bliskich — i pomaga wzmocnić motywację do zmiany. To także moment, w którym wspólnie ustalamy, czy potrzebna jest dodatkowa pomoc (np. konsultacja lekarska).
Przy uzależnieniach od substancji (alkohol, narkotyki, leki) czasem konieczne jest najpierw odtrucie organizmu — detoks. To procedura medyczna, prowadzona w warunkach szpitalnych lub specjalistycznych placówkach, pod nadzorem lekarzy, bo objawy odstawienia bywają groźne. Detoks nie jest jeszcze psychoterapią — przygotowuje ciało do dalszej pracy.
Ważne: detoksykacji nie prowadzi się w gabinecie psychoterapeutycznym. Jeśli będzie potrzebna, wskażę Ci, gdzie jej szukać. Psychoterapia zaczyna się, gdy organizm jest już czysty i stabilny.
To właściwy początek pracy psychoterapeutycznej. Jej cel jest podwójny: najpierw zrozumieć mechanizmy własnego uzależnienia i jego realne skutki, a potem nauczyć się funkcjonować bez substancji czy nałogowego zachowania — rozpoznawać sytuacje ryzykowne, radzić sobie z głodem, z emocjami, z presją. W ośrodkach stacjonarnych ten etap bywa bardzo intensywny (kilka tygodni codziennych zajęć). W trybie ambulatoryjnym — w gabinecie — odbywa się w formie regularnych sesji, rozłożonych w czasie, dopasowanych do Twojego życia.
Po etapie podstawowym przychodzi czas na pracę głębszą i trwalszą. Tu utrwalamy zmiany, pracujemy nad tym, co pod spodem — nad emocjami, relacjami, samooceną, wzorcami wyniesionymi z przeszłości, które napędzały uzależnienie. Uczymy się rozpoznawać i rozbrajać nawroty, zanim się wydarzą. To najdłuższy etap — w niektórych podejściach liczony nawet w okolicach dwóch lat pracy ambulatoryjnej — ale też ten, który decyduje o trwałości trzeźwości i realnej zmianie jakości życia.
Wielu osobom pomaga na tym etapie także wsparcie grup samopomocowych (np. wspólnoty AA czy NA) — jako uzupełnienie psychoterapii, nie jej zamiennik.
To jedno z kluczowych rozróżnień, które wpływa i na przebieg, i na czas trwania terapii uzależnień. Poniższa tabela pokazuje najważniejsze różnice:
| Terapia ambulatoryjna (w gabinecie) | Terapia stacjonarna (w ośrodku) | |
|---|---|---|
| Tryb | Regularne sesje, zwykle raz w tygodniu | Pobyt w placówce, codzienne zajęcia |
| Życie codzienne | Praca, dom i relacje bez przerwy | Odcięcie od dotychczasowego środowiska |
| Dla kogo | Wczesna i średnia faza, silne wsparcie w otoczeniu | Zaawansowane uzależnienie, potrzeba nadzoru medycznego |
| Nadzór medyczny / detoks | Nie — w razie potrzeby kieruję dalej | Tak, dostępny na miejscu |
To pobyt w placówce — zwykle kilka tygodni intensywnych, codziennych zajęć grupowych i indywidualnych. Sprawdza się przy zaawansowanym uzależnieniu, gdy potrzebne jest odcięcie od dotychczasowego środowiska, nadzór medyczny albo gdy wcześniejsze próby w trybie ambulatoryjnym się nie powiodły.
To regularne sesje — najczęściej raz w tygodniu — przy jednoczesnym normalnym życiu: pracy, domu, relacjach. Pozwala pracować nad uzależnieniem, nie wypadając z codzienności, i uczyć się trzeźwości od razu w warunkach, w których będziesz żyć na co dzień. To forma, w której pracuję — w gabinecie w Katowicach, stacjonarnie oraz online.
Której potrzebujesz? To ustalamy na pierwszej wizycie. Jeśli Twoja sytuacja wymaga najpierw detoksu albo intensywnego pobytu w ośrodku, powiem Ci o tym wprost i pomogę się zorientować. Terapia ambulatoryjna bywa też naturalnym ciągiem dalszym po pobycie w ośrodku — miejscem, gdzie utrwala się to, co się zaczęło.
Pojęcie „terapia uzależnień” obejmuje szersze spektrum, niż się zwykle myśli. Nie chodzi tylko o alkohol.
Alkohol, narkotyki, dopalacze, leki. Tu często (choć nie zawsze) w grę wchodzi najpierw kwestia bezpiecznego odstawienia, a potem właściwa praca terapeutyczna nad mechanizmami uzależnienia.
Hazard, pornografia, kompulsywne zachowania seksualne, gry. Nie wymagają detoksu, ale działają na obszary mózgu w podobny sposób co substancje — i tak samo trudno wyjść z nich samą siłą woli. Terapia skupia się na zrozumieniu, co dane zachowanie reguluje (jaką emocję, jaki brak), i na odzyskaniu realnej kontroli — nie na „silnej woli”.
Osobnym, ważnym obszarem jest też pomoc bliskim osób uzależnionych — praca nad współuzależnieniem oraz z osobami z syndromem DDA/DDD (dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych). Bliscy również potrzebują wsparcia, niezależnie od tego, czy osoba uzależniona podejmie leczenie.
Jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych mitów brzmi: „najpierw musi być naprawdę źle”. Nieprawda. Im wcześniej rozpoczniesz terapię, tym łatwiejsza i często krótsza jest droga — a im dłużej uzależnienie trwa, tym więcej zabiera: zdrowia, relacji, poczucia własnej wartości.
Warto rozważyć terapię uzależnień, jeśli rozpoznajesz u siebie (lub u bliskiej osoby) sygnały takie jak:
Kluczowa zasada: o uzależnieniu nie decyduje ilość ani częstotliwość, tylko to, jaką rolę odgrywa to w Twoim życiu i jak na Ciebie wpływa. Jeśli się wahasz, czy „to już uzależnienie” — to samo w sobie jest wystarczającym powodem, żeby porozmawiać ze specjalistą. Zawsze lepiej wiedzieć niż się domyślać.
„Terapia uzależnień zaczyna się od jednej rozmowy — nie od wielkich deklaracji.”
Pracuję ambulatoryjnie — w gabinecie w centrum Katowic oraz online. Zaczynamy od pierwszej wizyty: bez oceniania, bez straszenia, bez moralizowania. Wspólnie przyglądamy się temu, co się dzieje, i ustalamy, jaka forma pomocy będzie dla Ciebie najlepsza — czasem to praca indywidualna, czasem połączona z innymi formami wsparcia, a czasem wskazanie właściwej placówki, jeśli Twoja sytuacja wymaga detoksu lub pobytu w ośrodku.
Jestem Certyfikowanym Specjalistą Psychoterapii Uzależnień. Prowadzę terapię uzależnień od substancji (alkohol, narkotyki, dopalacze) oraz uzależnień behawioralnych (hazard, pornografia, zachowania hiperseksualne). Pracuję również z osobami współuzależnionymi i z syndromem DDA/DDD.
Nie prowadzę detoksykacji ani terapii w ośrodku zamkniętym — jeśli będą potrzebne, pomogę Ci znaleźć właściwe miejsce. Moją rolą jest towarzyszyć Ci w psychoterapii: w zrozumieniu uzależnienia i w trwałej zmianie.
Nie wiesz, czy to już czas? Nie musisz mieć pewności ani gotowego postanowienia „rzucam wszystko od jutra”. Wystarczy jedna rozmowa, żeby sprawdzić, jak jest naprawdę — spokojne, niezobowiązujące spotkanie w Katowicach (stacjonarnie lub online).
Nie ma jednej liczby. Regularne sesje odbywają się zwykle raz w tygodniu, a cały proces – łącznie z etapem pogłębionym – bywa liczony w miesiącach, a niekiedy w okolicach dwóch lat. Realne ramy dla Twojej sytuacji ustalimy po pierwszej wizycie.
Nie zawsze. Wiele osób skutecznie pracuje w trybie ambulatoryjnym, prowadząc normalne życie. Pobyt w ośrodku bywa wskazany przy zaawansowanym uzależnieniu lub gdy potrzebny jest detoks. Na pierwszej wizycie ocenimy, co będzie dla Ciebie najlepsze.
Nie. Pierwsza wizyta to nie diagnoza ani etykieta, tylko sprawdzenie, jak jest naprawdę. Czasem okazuje się, że mamy do czynienia z piciem szkodliwym, a nie uzależnieniem – i to też ważna wiedza.
Nie. Jako psychoterapeuta nie prowadzę detoksykacji ani farmakoterapii. Zajmuję się psychoterapią uzależnień. Jeśli potrzebna będzie pomoc medyczna, wskażę, gdzie jej szukać.
Tak. Obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. To, co dzieje się w gabinecie, jest poufne.
Tak – i bardzo dobrze robisz. Praca z bliskimi (w tym nad współuzależnieniem) to ważna część terapii. Pomogę Ci zadbać o siebie i zastanowić się nad kolejnymi krokami.
Andrzej Sarad
Psychoterapeuta i Certyfikowany Specjalista Psychoterapii Uzależnień, po studiach z suicydologii i seksuologii klinicznej. Pracuje w Katowicach i online. Poznaj mnie bliżej →